1157

[27 Sep 2012]

W ochronce wysypało niemowlętami.
Według zeznań naocznych świadków Dynia pląsa wśród nich jak Julie Andrews między potomstwem von Trappów.
Tu smoczek w dziób wetknie, tam otrze smarki, tu koronkowe poduszki poprawi, tam kocykiem omota lub becik wygładzi, wrażliwym na piękno ‘Berdziu Berdziu’ do snu  zaśpiewa, na bębenku zadudni, na trójkąciku zrobi bdzynk! lub BDZYNK!
Przy okazji życia się uczy.
Niemowlęta mają na stanie instynkt samozachowawczy przyczepiony do jedynego neuronu,  paznokietki trudno im oszlifować i gdy mówią, że nie chcą się przytulać to... bywa, że nie kłamią.
Ufajmy, że porysowana po karoserii Dynia przeniesie zebrane doświadczenia na kontakty z innymi przedstawicielami fauny.
(Myślę głównie o kotach, tygrysach, gibonach, gorylach, piłach tarczowych, snopowiązałkach i psie sąsiadów.)

©kaczka

Related Post:

  • [291][11 Aug 2016] (...) HAL9000, system rezerwacji online na usługach Deutsche Bahn, wkręcił się prawdopodobnie w kilka pętli Möbiusa naraz albo zderzył czołowo z Jowiszem, gdy przydz… Read More
  • [293][22 Aug 2016] (...)Trudno zaprzeczyć, że klątwę wstawania o szóstej rano, by dobiec z Dynią na obóz samurajów zafundowałam sobie sama, ale już womit i dyspepsję otrzymałam w grati… Read More
  • [292][16 Aug 2016] (...) Czy Państwo już zaprenumerowali? (...) Przedwczoraj na północy. Wczoraj na południu. Jeśli poniedziałek to jesteśmy w domu. Powrót do domu wcale nie sprzyja… Read More
11 comments on "1157"
  1. Z Dynią wśród niemowląt. Nie wiem czemu, ale widzę Dynię w scenie z "Amelii": [film czarno-biały] "Nasza nieoceniona siostra Dynia pomagała uciśnionym, karmiła głodnych, grała na bębenku słuchowo niewrażliwym..."

    ReplyDelete
  2. Bebe, dooobre :D
    Albo na przykład Dynia niosąca pomoc chorującym na dżumę. Sanitariuszka Dynia.

    Ale takie berdziu berdziu do snu to musi być muzyka dla uszu. Bębenków ;)

    ReplyDelete
  3. Wpisz Dyni w cefał ten trójkąt. Że umie BZDZYNK!

    ReplyDelete
  4. Porównianie z Julie znakomite: Dynia tak samo urokliwa, żywiłołowa, czuła i opiekuńcza. Pewnie tak jak zakonnice wzdychasz czasem: Co ja mam z tą Dynią zrobić! A no czekać aż jakiś fajny von Trapp się w niej zakocha, bo to masz jak w banku :-)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie wiem, czy Norweski zniesie konkurencje von Trappa :-)

      Delete
  5. Aaaa, ta wyobraźnia mnie kiedyś zabije!

    Dynia, robiąca BDZYNK! i natychmiastowy odzew tłumu performance'ujących w ochronce niemowląt.
    Taka reakcja łańcuchowa:
    Dynia bdzynka,
    niemowlęta performance'ują,
    panie ochronne też performance'ują, tylko bardziej gwałtownie.

    Dreszcz.

    ReplyDelete
    Replies
    1. To nie wyobraznia to jak z wizji lokalnej :-)
      (PS list sie pisze!)

      Delete
    2. Jestem spokojna, jak ocean. Oczekuję z pokorą i radością.

      Delete