[17]

[24 Dec 2013]

(...)
W tym roku Dynia łaskawie wykonała jedną świąteczną kartkę.


Istnieje nawet podejrzenie, że nie osobiście.
Proszę się nie łudzić, koniunktura Wam nie sprzyja.
Nam też nie.




©kaczka
15 comments on "[17]"
  1. Wiadomo,ze najmłodsi mają najlepiej. Przez 9 lat byłam najmłodsza, wiem co mówię.
    Cudnych pierwszych we czwórkę Świąt!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Detronizacja Biskwitowi raczej nie zagraza. Za dziewiec lat chcialabym moc zaczac szukac przystani emerytalnej :-)

      Delete
  2. liczą się intencje a nie sam wykonawca :) wiem co mówię, też "pomagałam" robić wiele kartek i ozdób w tym roku ;) najważniejsze, że przez fakt stworzenia mamie też się dostają życzenia, bo bez Kaczki nie byłoby Baby Biscuit!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aaaa... sprytna interpretacja! Kupuje :-)

      Delete
  3. Replies
    1. Dziekujemy! :* A na zyczenie w zakladce, o tym gdzie lepiej rodzic :-)

      Delete
  4. Oj tam, oj tam! Już taka szczegółowa nie musisz być!

    ReplyDelete
  5. Właśnie sobie myślę że uwielbiam jak się kłócą, tluka, nie mogą bez siebie żyć, jak Dzidzin chwali Baryłe za to jak pięknie bazgroli, a Baryła budzi mnie w nocy (walnieciem książka w głowę - wciąż niezbyt werbalna Baryła nie ma mowczego talentu siostry) bo Dzidzinem telepie z gorączki. I takiej miłości siostrzanej Wam życzę :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja sobie tez, bo nie mam zadnego doswiadczenia w kwestiach uprawy rodzenstw. Dlatego chodze na palcach wokol Dyniowej euforii okolosiostrzanej i probuje nie gasic entuzjazmu.
      A Dzidzin i Baryla to jeden z tych krzepiacych przykladow, ktory nas sklonil zeby jednak :-)

      Delete
    2. Omatko, czuję się odpowiedzialna ;P
      Baliśmy się trochę tej różnicy wieku, czy nie za duża. Ale Dzidzin bardzo szybko dorósł do roli starszej siostry, a Baryła przy niej rozwija się w szaleńczym tempie. A dogadują się zaskakująco dobrze - spodziewaliśmy się konfliktu i trudności, a tu nic - psiapsiółki, z okazjonalnym wodzeniem za łby i wyrywaniem atrakcyjnej zabawki. Najbardziej dziwi nas, że ta krucha półtoraroczna i ciągle niemówiąca istotka dyryguje i kręci wyszczekanym i niegłupim Dzidzinem. A Dzidzin ostatnio zaczął marudzić, że chciałaby nowego dzidziusia, bo ten się już zestarzał...

      Delete
  6. Kaczko, z którą skontakować się mogę tylko przez komentarz (jako, że aby wysłać maila z profilu bloggera musiałabym zakładać kolejne, miliardowe już konto) chciałabym Ci przesłać kod html do sondy (aby ci, którzy zechcą głosować na Twój wpis, a nie dotrą na mój blog, mogli głosować tutaj), ale ...

    Nie mogę go wkleić w komentarzu, bo pewne tagi są niedozwolone.
    Jeśli chcesz kod, to daj znać na adres fidrygauka@gazeta.pl
    Mwah!

    Ps. Kartka oszczędna w wyrazie, ale silna w przekazie :)
    (Lepiej jedną kartkę szczerze, niż obłudę na papierze)

    ReplyDelete
  7. Przyznaję, moje świąteczne ciastka zbladły przy Biskwicie :) Ale już niedługo i też będę liczyć na okołosiostrzany entuzjazm - z zapartym tchem czekam więc na relacje z placu boju :D

    ReplyDelete