1044

[16 Feb 2012]

(...)
Dynia nie dokończyła obiadu.
Świat wstrzymał oddech.
Czarny czwartek na giełdzie.
Lecą w dół akcje koncernów spożywczych.
- To na pewno zęby. – uczepił się  Norweski poręcznej teorii, bo każda inna, na przykład, że wszystkożernej Dyni nagle się odechciało, byłaby nie do zniesienia.
Teoria kuleje.
Dynia nie wzgardziła deserem.
...
- Dlaczego nie zjadłaś marchewki, hę? – przesłuchuję płowego hobbita.
- Noł.

(...)
Bywa, że gdy odłożymy progeniturę w piernaty, dyskutujemy o sprawach tego świata.
Rzadko.
- Spójrz, Norweski,  piszą w gazecie Grecy, że to przez twój naród teutoński, że gdybyście im wypłacili za straty moralne lat temu siedemdziesiąt to dziś nie mieliby długów i spływaliby miodem, i mlekiem, i serem feta...
Norweski wykręca się w grymasie, włącza się w nim opcja ‘Der Patriotyzm po Der Grób’.
Mamrocze Norweski Donnerwetter i pyta, czy to nie, aby podobna insynuacja, kaczko, którą onagdaj twój Prezydent Wszystkich Polaków...
- Jeśli dobrze pamiętam, Norweski, to Prezydent Wszystkich Polaków miał wam za złe ujemny przyrost naturalny wynikający z przetrzebionej populacji,  nie braki w mamonie.
- Przyłożyłem się do odtworzenia waszej populacji!
Dynia, która od wczoraj na widok gości pokrzykuje ¡Hola! nie potwierdza tej dosyć karkołomnej tezy.
...
Pokrętne ścieżki historii.

(...)
Lansują kaczkę.
TU.
Może i koordynaty niezbyt ścisłe, ale za to jaka przyjemna niespodzianka.

©kaczka


14 comments on "1044"
  1. Coś w tych koordynatach jest, bo ja też przez moment myślałam, że jesteś w zimnych krajach :))Aga

    ReplyDelete
    Replies
    1. To echa przeszlosci. Tamtejsze koordynaty to lata 2003-2007, a nawet 2008. To byly czasy newslettera 'na szwedzkim stole', od ktorego wszystko sie zaczelo :-)

      Delete
  2. Rety, to naprawdę masz daleko do pracy.
    agazpoznania

    ReplyDelete
    Replies
    1. Najgorsze to doleciec na czas na pociag z Kiruny :-)

      Delete
  3. patrz jaki złośliwiec, będzie nam prezydenta wypominał.

    o noł noł noł

    ReplyDelete
    Replies
    1. ... i to jeszcze mamroczac pod nosem :-)

      Delete
  4. Polityki nie śledzę, ale to przetrzebienie populacji było chyba kontrargumentem na to, że część Niemców domagała się mamony jako zwrot za straty moralne i ziemskie.

    Polityka fuj, pisz więcej, o Dyni :)

    Ewentualnie popracujcie więcej nad odtworzeniem populacji ;>

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bez obaw, kaczka nie ma aspiracji, by zostac Tomaszem Lisem. Mozliwe, ze chodzilo o Frau Eryke (notabene, bylo onegdaj silne lobby Norweskich, by Dynie ochrzcic Eryczka, ale uznalam, ze ironia ma swoje granice na Odrze, Labie i Nysie), choc cos mi sie tam tlucze po glowie, ze moglo rowniez o wspolczynniki wplywu na Matke Unie zalezne od ilosci przedstawicieli narodu. Dowod, ze trzeba jednak o Dyni, a nie o plotkach i oplotkach. :-)

      Delete
  5. Ja rozumiem,że Norweski miał na myśli jakość odtwarzania populacji ale dopiero jak pójdzie w ilość to pogadamy...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pytanie, jaka ilosc satysfakcjonuje Prezydenta i narod :-)

      Delete
    2. przydałby się jeszcze Kabaczek
      do rodziny Dyniowatych i Kaczek ;)))

      Delete
  6. Naród zadowoli się siedmiorgiem :)

    ReplyDelete