[31 Oct 2016]
(...)
Jesienne wakacje.Dziewczęta wyjechały. Norweski wyjechał.Poszłam do baru.Bar, co prawda, otwarty jedynie do osiemnastej, ale jaka ćma taki bar.Grunt, że wysokie barowe stołki skutecznie zniechęcały obce rodziny z dziećmi.Zawsze odstraszały mnie, obwieszoną potomstwem, więc jak raz się nie zawiodłam. Widziałam tych, nieszczęśników, którzy może i wtoczyliby się do środka z wózkiem,...