Ogłoszenie nadzwyczajne: Jest Robótka. Dzięki Wam po raz CZWARTY!

Znajomi i Nieznajomi,
Nie ma zimy bez Robótki.
Nie ma Robótki bez Was.
Klikajcie w przecudny sztandar autorstwa Bebe, czytajcie naszą prośbę i chwytajcie za pióra.
Jedna świąteczna kartka, kilka słów i ziuuuu... rusza lawina dobra i radości.

http://la-terra-del-pudding.blogspot.de/p/robotka-2013-under-construction.html
©kaczka
13 comments on "Ogłoszenie nadzwyczajne: Jest Robótka. Dzięki Wam po raz CZWARTY!"
  1. Hej Robótka, Ro-Bótka! (na melodię kolędy - nawet Wiewiór się nauczył)

    Karton pocięty, kredki zatemperowane, czysta woda w słoiku, rymy częstochowskie w piekarniku, tylko jeszcze wina brakuje.

    Dzięki ci Kaczko-Odrzutowa złotem wykładana za możliwość i czwarty już z rzędu przyczynek do lawiny. Niech ich, za przeproszeniem, w Niegowie zasypie! Howk!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dynia juz przysiada do dlugopisow :-)
      Niech zasypie i niech listonosz spluwa na mysl o nas :-)
      No i bez skromnosci tu prosze, bo bez takiego sztandaru byloby szaro!

      Delete
  2. Po raz kolejny owacje dla Was za to, co robicie! ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Owacje dla Piszacych, bo my tu wylacznie pokazujemy droge tym wolnym elektronom dobra i radosci, ktore wbrew pozorom i wiadomosciom TVP jednak hulaja po swiecie :-)

      Delete
  3. Replies
    1. Pieknie dynda! Dorzucam i swoje pacierze :-)

      Delete
  4. Replies
    1. Po raz czwarty! Liczymy, ze za sto lat trafimy do Wikipedii :-)

      Delete
  5. Kaczko! Pojawiło się u mię pytanie podstawowe. Cytuję:
    "A ja, może niesłusznie, zapytam; czy te rodzinki zostały zweryfikowane? Bo mam wrażenie że opis jest ten sam, co w latach poprzednich... nikt tam nowy nie doszedł? Żeby nie był poszkodowany (ten nowy), albo czy komuś się nie zmieniły zainteresowania?".
    I teraz... HĘ?!

    ReplyDelete
    Replies
    1. O tu, tu prosze:
      Komitet Dezorganizacyjny odpowiada: Derekcja przeglada liste i obiecala dac znac w przypadku powaznych zmian. Czekamy.
      Lista upodoban sie nie zmieni zbytnio, bo te starszaki tam za murem maja jednak watle pojecie o asortymencie oferowanym przez sklepy. Moze co nieco z reklam z TV? W kazdym razie sugerowalabym nie trzymac sie opisu przesadnie, ale pofolgowac wyobrazni... jesli mowa o flakoniku perfum to moze biorczyni jakis fajny pachnacy balsam do ciala, albo cos innego emitujacego zapachy, albo inny dziewczynski drobiazg. Jesli mowa o kredkach, to moze malowanka, zeby tych kredek uzyc, albo komplet ociekajacych brokatem pisakow, albo wiaderko farby do malowania palcami. Do tego, wielu z mieszkancow pytanych, co chcialoby dostac pod choinke czesto nie potrafi powiedziec, wiec w Niegowie sezon swiateczny to czas dla Holmesa i Watsona :-) Inna sprawa, ze oni tam naprawde ciesza sie ze wszystkiego, co dostaja. No moze z wyjatkiem Adama :-)

      Delete
  6. Kaczko, ta akcja jest wspaniała. Prezent będzie od serca, igły oraz nitki, tyle :)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak nam mow! Byle nie za czesto, bo popadniemy w niezdrowe samouwielbienie :-)
      Komitet czyni meksykanska fale na czesc!
      :*

      Delete