1633-1634

[13-14 Aug 2013]

(...)
Odbieram zasępioną Dynię z ochronki.
- Skąd ten frasunek na licu, córko? Obiad nie smakował? Jogurtu za mało? Ethan Hunt znów cię użarł?
- Dżordż said to me majn no can’t be girlfriend! Majn sad.
[Zatyka mnie od tej gramatycznej brawury. Werbalna joga na gzymsie ósmego piętra, bez trzymanki.]
- Dżordż powiedział, że nie możesz być jego dziewczyną? Czemu?
- Majn too young!
Wybredny, jego mać,  pięciolatek.

(...)
- Majn no like papa!
- Dlaczegóż?!
- Papa has black hair. Majn like lelloł! Lelloł people!

Spodoba jej się w Szanghaju.

©kaczka
11 comments on "1633-1634"
  1. czy ja cie moge wynajac na godziny Kaczko?...twoj humor rozjasnia mi nawet najbardziej spaprany dzien... pisz czesciej jesli sie da :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Obawiam sie, ze w realu jestem zrzedliwym, nudnym i marudnym borsukiem :)

      Delete
  2. Afront! Dżordż na Dyni sie nie poznal? Slepiec! Pozaluje jeszcze!
    Czyzby Dżordż byl Lelloł?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Lellol jest Dynia, 'Ruben me no like' i Edek.
      Kto ogarnie logike?

      Delete
  3. jeszcze pożałuje jak dobiegnie czterdziestki ten Dżordż! ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mysle, ze moze sie zorientowac jeszcze przed czterdziestka :-)

      Delete
  4. Majn is happy kiedy to przeczytała ;)
    AgaP

    ReplyDelete
  5. daj adres Dżordża - już ja mu powiem co myślę! żeby tak Dynię potraktować... się w głowie nie mieści!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Juz go pokaralo.
      Rzygal caly tydzien.
      :-)

      Delete
  6. Lelloł people! No, i jest impreza :D.

    ReplyDelete