1056-1057

[29 Feb -1 Mar 2012]

(...)
Psycholodzy z uniwersytetu w Portsmouth dokonali przełomowego odkrycia w badaniach nad naszym narodem.
Otóż znaleźli wreszcie odpowiedź na pytanie, dlaczego Polacy są narodem gburów.
(W tym celu musieli jeść z nami śniadania, a potem jeszcze analizować pełne okruchów zapisy nagrań.)
Jak się okazuje, Polacy są narodem gburów, bo porozumiewają się trybem rozkazującym.
Mówią: ‘Sól podaj!’, zamiast jak miejscowi ‘Czy byłbyś łaskaw, wasza eminencjo...
- Sit down! – zaordynowała wczoraj dosadnym imperatywem Dynia.
Świnia Peppa z wrażenia posłusznie usiadła między Matyldą Kuh i Winfredem Pierdołą, ale, jak się wydaje, nie ma najlepszego zdania o manierach Dyni.
Słowiańskie maniery.


©kaczka
32 comments on "1056-1057"
  1. Biedna znerwicowana świnka! Ale ja tu widzę inne przyszłe niebezpieczeństwo: jak Dynia dolączy "please" i kocie oczka ze Shreka, to nawet rodzice bedą posłuszni :-))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Peppa jest obiektem tortur psychicznych i fizycznych.
      Normalna koleja rzeczy kazdego wieczoru Peppa jest czule ukladana do lozka razem z Dynia i na wyrazne zyczenie Dyni calowana w ryj. Piec minut pozniej, gdy juz wygladze rzeczywistosc, zaprowadze pozorny lad, zgasze swiatlo i otworze drzwi, aby wyjsc, cisnieta przez Dynie Peppa trafia mnie w plecy, spada na podloge i doznaje kolejnych trwalych urazow...
      Rodzice, obawiam sie, sa posluszni i bez kocich oczek :-)

      Delete
  2. W UK najbardziej mnie rozkładało na łopatki to ich wydawanie poleceń poprzez zadawanie pytania w formie: "Chciałabyś pozmywać te gary?"
    Tak samo jak ich ten ich olrajtlow. A spróbuj powiedzieć nieolrajtlow to spanikują.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Czasem zlosliwie odpowiadam, ze nieolrajt i przyznaje, wyraz twarzy u tubylca - bezcenny.

      Delete
  3. Zupełnie off-topic, czy mogłabym jakiś e-mail poprosić? Albowiem znalazłam w archiwum coś, w czym się zakochałam i muszę się mniej publicznie wyemitować.

    Zuzanka (http://zuzanka.blogitko.pl)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zuzanko, emituj! blogkaczki@gmail.com

      Delete
  4. Czy aby anglojęzycznie werbalizowane słowiańskie maniery Dyni nie pochodzą z ochronki? I jakże to wtedy wyjaśnić? Czyżby ochronka nie cyzelowała starannych zdań, pełnych uprzejmych próśb, okraszonych pytajnikiem i trybem warunkowym? Może posyłacie dziecko do słowiańskiej ochronki?
    agazpoznania

    ReplyDelete
    Replies
    1. Posylamy Dynie do ochronki pelnej chlopcow :-) Ochronka zeby przezyc Zorzyka, Rubenita i Bena-Holdena mowi lakonicznie i czesto przez zeby :-)
      Widzialam chlopcow w pelnej formie. Toczyli sie jak sniezna kula :-)
      Zaleta tej chlopiecej przewagi jest to, ze Dynia coraz lepiej kopie w pilke :-)))

      Delete
  5. fantastycznie, że badania na ten temat powstały. rozumiem to doskonale, bo jestem zawsze przekonana, że u Angoli wychodzę na buca. ale jak wchodzę do sklepu po butelkę wody i mam przy okazji zakupu odbębnić ciąg: 'heloł, hał ar ju? ajm fajn, fenk ju, and ju? ajm fajn, fenk ju' to chyba wolę polską obsługę z grzecznościowym 'coś jeszcze?!?!?!'

    swoją drogą, jak raport jest o Polakach, to znaczy, że inne narodowości w swoich językach mówią 'azaliż, najdroższy, czy byłbyś łaskaw podać mi mleko, o ile oczywiście nie będzie to dla ciebie zbyt duży problem'?

    ReplyDelete
    Replies
    1. W Tesco kupuj, w Tesco. Tam nawet kasa juz jest samoobslugowa i nie trzeba jej pytac: How are you?
      ani drazyc tematu pogody.
      Miejscowym zwyczajem wypada podobno witac kazdego po imieniu. Wychodze na strasznego buca, bo do imion nie mam pamieci. Zupelnie.
      Inne narodowosci? Norweski nie pyta tylko bierze. To dopiero material do badan!

      Delete
    2. gdzie tylko w Londku widziałam kasy samoobsługowe, tam od razu leciałam. jestem aspołecznym psycholem.

      Delete
    3. Mam problem z samoobslugowymi. Wlasciwie dwa. Pierwszy, nie nadazaja za mna ze swoim bip! i ciagle cos kradne, albo przynajmniej probuje. Drugi problem - Dynia, ktora chce pomagac i robic bip! tym samym produktem po raz piaty. Miejscowy supermarket wkrotce przestanie nas wpuszczac.

      Delete
  6. U nas jestesmy na etapie 'Yogi siedz i sie przygladaj'. Jakos pluszaki mojej corki sa lepiej wytresowane niz moje dzieci. Uczen przescignal mistrza?;) Co ja bym dala, zeby Dynie z nasza Pociecha razem zobaczyc;)))))) Chyba by sie rownolegle wszechswiaty zagiely, jakby sie takie dwie osobowosci spotkaly;)
    Lou

    ReplyDelete
  7. No wiesz, kwiecien tuz tuz... moze o tym wydarzeniu wspomina kalendarz Aztekow, gdy upiera sie przy koncu swiata :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aha! I oto rozwiazalas zagadke nad ktora lamali sobie glowe najwieksi tego swiata;) Mam nadzieje, ze sily NATO nie zatrzymaja was w drodze do nas;)
      L.

      Delete
  8. Elo Kaczka! Wracam do świata żywych w blogu i nadrabiam czytanie. Coś w tym jest, zawsze się na mnie dziwnie patrzą, jak w kawiarniach walę prosto z mostu, że chcę średnie late nie okraszone, żadną eminencją :) Grunt to krótko i na temat. Ukochuję Kaczkę!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jak dobrze, ze Bebe powraca do zywych!
      Kaczka dzien w dzien kupuje o swicie bilet do pracy w kasie na wiejskim dworcu. Poniewaz kaczka pracuje jedynie od poniedzialku do czwartku nie kalkuluje jej sie miesieczny, ani tygodniowy. W automacie tez nie moze kupic, bo automat nie ma opcji: kup z biletem autobusowym. Na poczatku kaczka zamawiala: bilet drugiej klasy, powrotny, z A do Z w kombinacji z biletem autobusowym w Z, PLEASE! Po roku, na widok kaczki czlowiek w okienku bez pytania drukuje odpowiednia kombinacje, wiec kaczka juz tylko: PLEASE! :-))) Ukoch w strone Bebe a bakterie w tluste tylki kop!

      Delete
  9. I tym sposobem nauka zyskała nowe, jakże istotne wyniki badań. Mam nadzieję ,ze dalsze nad tym tfu, Poles, nastąpią!
    Dynia, ma rację- trza twardym być, przynajmniej w stosunku do świń.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moze trzeba im podrzucic tematy?
      :-)))

      Delete
  10. Bardzo podoba mi się Twoja hodowla Dyni :))) Aż żal, że dzieci tak szybko rosną :)
    pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ewo, dziekuje! To wielce eksperymentalna hodowla i trudno przewidziec, co z tej Dyni...
      Pozdrowienia!

      Delete
  11. "Sit down!" - to Wersal! Mogła przecież eksmitować Peppę jednym krótkim RAUS! Niech Peppa siedzi i nie podskakuje! ;-)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Czekam na 'Hoende hoch! Peppo!' Za Janka i Zaloge 102 :-)

      Delete
  12. Chwilowa przerwa w dostawie tresci wywolana jest pozorna konserwacja nadajnika.
    Wracamy za tydzien z pokaznym materialem dokumentalnym!

    ReplyDelete
    Replies
    1. A już się zmartwiłam, bo nie doczytałam tego komentarza.

      Delete
    2. No! Wracaj Kaczka! Tęsknię!

      Delete
    3. I ja tęsknię, kto jeszcze tęskni?

      Delete
    4. Oj tęsknię, niezmiernie.

      Delete
  13. Ej! Wracajcie już! Tęsknię już resztką sił! :)

    ReplyDelete
  14. Wez juz cos napisz Kaczko, zlituj sie...
    Loulou

    ReplyDelete
  15. ... planowalam poczekac, az sie tu zawiaze manifestacja i demonstracja i ruch spoleczny bedzie dreptac w kolko z plakatami na kijkach, skandujac na czesc kaczki, ale nie wytrzymalam i wrocilam :-)
    Cmok cmok cmok!

    ReplyDelete