[15-18 Aug 2013]
(...)
W związku z donosem dietetyczki, wiejski ośrodek wystosował pismo, żeby się stawić i okazać dziecko.
Poszłyśmy.
Przypadkowy wylosowany lekarz nie miał pojęcia, o co chodzi dietetyczce, nam i gdzie schował centymetr.
Nie wpadło mu również do głowy, by zapytać (choć po prawdzie, trudno byłoby mi udzielić jasnej odpowiedzi na którekolwiek z tych pytań.)
I ja milczałam, ponieważ, przyobiecałam Norweskiemu, że powstrzymam się od złośliwych komentarzy, a szczególnie tych, w których podkreślam, że przez porównanie z ofiarami głodu w Etiopii, Dynia istotnie może wydawać się bezwstydnie otyła.
(Norweski mniemał, że może to zostać źle odebrane przez lekarza rodem z Erytrei. Z drugiej strony, analizując stosunki polityczne Etiopii i Erytrei, może właśnie wręcz przeciwnie?)
Wedle wskazań kolejnej wagi NHS, Dynia zważona w butach schudła w ciągu miesiąca cztery kilogramy, a zmierzona mocno po skosie - urosła do wysokości metra siedemnastu centymetrów (!).
Cuda (!)
Lekarz, doceńmy, zadał sobie nawet trud, by zmierzyć dziecinie obwód głowy (yyyyy... sądzisz, z grzywką? bez grzywki?), ale pech! w centylach dla trzylatków nie ma już miejsca na wpisanie wyników takiej kwadratury koła.
Ostatecznie, by nas spławić, wymyślił, że pownnyśmy pojawiać się co miesiąc, by się mierzyć i ważyć.
Co miesiąc przez trzy miesiące.
Ani słowa o warzywach, owocach, ani innych treściach przewodu pokarmowego.
Wydajna profilaktyka otyłości u dzieci.
(...)
- Mama, majn love you ul day loooooooong!
Achtung! Grozi emocjonalną cukrzycą.
©kaczka
(...)
W związku z donosem dietetyczki, wiejski ośrodek wystosował pismo, żeby się stawić i okazać dziecko.
Poszłyśmy.
Przypadkowy wylosowany lekarz nie miał pojęcia, o co chodzi dietetyczce, nam i gdzie schował centymetr.
Nie wpadło mu również do głowy, by zapytać (choć po prawdzie, trudno byłoby mi udzielić jasnej odpowiedzi na którekolwiek z tych pytań.)
I ja milczałam, ponieważ, przyobiecałam Norweskiemu, że powstrzymam się od złośliwych komentarzy, a szczególnie tych, w których podkreślam, że przez porównanie z ofiarami głodu w Etiopii, Dynia istotnie może wydawać się bezwstydnie otyła.
(Norweski mniemał, że może to zostać źle odebrane przez lekarza rodem z Erytrei. Z drugiej strony, analizując stosunki polityczne Etiopii i Erytrei, może właśnie wręcz przeciwnie?)
Wedle wskazań kolejnej wagi NHS, Dynia zważona w butach schudła w ciągu miesiąca cztery kilogramy, a zmierzona mocno po skosie - urosła do wysokości metra siedemnastu centymetrów (!).
Cuda (!)
Lekarz, doceńmy, zadał sobie nawet trud, by zmierzyć dziecinie obwód głowy (yyyyy... sądzisz, z grzywką? bez grzywki?), ale pech! w centylach dla trzylatków nie ma już miejsca na wpisanie wyników takiej kwadratury koła.
Ostatecznie, by nas spławić, wymyślił, że pownnyśmy pojawiać się co miesiąc, by się mierzyć i ważyć.
Co miesiąc przez trzy miesiące.
Ani słowa o warzywach, owocach, ani innych treściach przewodu pokarmowego.
Wydajna profilaktyka otyłości u dzieci.
(...)
- Mama, majn love you ul day loooooooong!
Achtung! Grozi emocjonalną cukrzycą.
©kaczka