[27]

[20 Jan 2014]


(…)


- This boy in playschool kisses me all day long! Yesterday, today, tomorrow…
- A co ty na to?
- I am a bit sad and a bit happy.


©kaczka
25 comments on "[27]"
  1. Ja ją rozumiem. To nie są sprawy oczywiste.
    Biedne dziecko - takie małe, a już takie świadome...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo nam Dynia wydoroslala ostatnio. Nie wiem, czy to uboczne skutki przeprowadzki, narodzin Biskwita, przyjazni z Lalolina, czy moze naturalna kolej rzeczy? Wczoraj, na przyklad, oznajmila mi, ze gdy dorosnie zyczy sobie nosic sie jak Ella Waldmann (szczegoly tu: http://www.dreamup.ch/uncategorized/die-loreal-it-girls/)

      Delete
  2. i tak to już będzie :D
    Dynia <3
    PS u nas raczej: - Mamo, a Mateuszek ma zęby jak sopelki, wiesz?
    Nie wnikam, czy zimne, czy ostre, czy z nich kapie ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Buchachacha!
      To ja bym sie jednak z Mateuszkiem nie calowala!

      Delete
  3. Nieco ją zmęczył tymi amorami. A może właśnie zastanawia się, czy jest bardziej sad czy bardziej happy? I tak już do końca życia....

    ReplyDelete
    Replies
    1. Prawie jak na kozetce u psychoanalityka :-)

      Delete
  4. No cóż... Kobietka :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie da sie ukryc i zachodzimy w glowe skad te silne kobiece wzorce. kaczka sie nie stroi, ani nie ma koafiury jak Ella Waldmann, a ze spodnic najbardziej jednak powaza spodnie. Dynia (ku rozpaczy Hauptcioteczki) spodni nie chce nosic, chce spodnic, falban, kolorowych rajtek, spinek, warkoczy, slubnego welonu na siedem metrow, pozlacanych pierscionkow i cytuje: 'hello kitty pink birthday party'.

      Delete
  5. :) u nas jest trochę inaczej, mojego dwulatka całuje dziewczynka i podobno mu to nie przeszkadza, tylko jak ja przychodzę i panie mi to dyskretnie przekazują, to on się zawstydza... tylko, że chyba to nie jest all day long... bo tak to rzeczywiście można się zmęczyć :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dowod, ze syn przystojny i do calowania zdatny :-))) Pogratulowac!

      Delete
  6. Ależ Ty kobieto płodni literacko sie zrobiłaś.. A właściwie masz po prostu niezła blondwłosą Inspiracją ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie nadazam za zapamietywaniem tych blond zlotych mysli :-)

      Delete
  7. Czas zapisać Dynię do pensji dla panienek, nie uważasz? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Taniej w wiezy zamknac, smoka wynajac :-)

      Delete
    2. BRATA jej trzeba. Już ja wiem, co mówię! ;-)

      Delete
  8. Replies
    1. Bycie calowana najwyrazniej wykancza :-)

      Delete
  9. żesz:) może ten amant to wampir energetyczny?:)

    ReplyDelete
  10. Dynia pięknie i dojrzale opisuje stan swoich uczuć. Brawo!

    ReplyDelete
  11. 100% kobiety w kobiecie! :D

    A mój Franek jest baaaaardzo całuśny. ;)

    ReplyDelete