1672-1673

[1-2 Oct 2013]

...17...16...

(...)
Trenuję parkowanie.
Tylna kanapa zeżarła mordoklejkę, odzyskała fonię i szafuje szowinistycznymi, zblazowanymi komentarzami:
 ‘Mama! You better no driving! Let papa driving!
Oraz.
Mama! Look! Papa is EVERYWHERE! EVERYWHERE!
Yyyyy?
‘Here!’
‘Gdzie?’
‘Here! T jak TATA!’

Nie przyszłoby mi do głowy.

©kaczka
22 comments on "1672-1673"
  1. haha! Dziecko zaskoczyc potrafi... niekonwencjonalnym mysleniem. Zachwyca mnie to zawsze. No patrz, nawet na parkingach wiedza, ze tata parkowac powinien ;o)

    ReplyDelete
    Replies
    1. I to jak zaskoczyc :-) I widze tu temat dla feministek. Miejsca, w ktorych nie nalezy sie zatrzymywac oznaczone sa tu na Wyspie takim zygzakiem przypominajacym M (jak mama!). Skandal!

      Delete
  2. Rozjechałaś "Tatę"? I to nie jednego! Oj, długo Ty, długo poćwiczysz to parkowanie ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rozjezdzanie Taty przy moich nienachalnych umiejetnosciach jezdzieckich... szczerze? Bulka z maslem.

      Delete
  3. Hihihi! Dzieki Dyniowemu rozumowaniu , juz wiem (!!!), dlaczego zawsze o Ojcu/Papie/Mezu mysle, gdy tylem parkuje miedzy dwoma samochodami. :-)
    Co by Mezczyzna mial na mysli ?! ....: za krzywo, za blisko, za wolno, za szybko...itd.
    A ja odganiam meskie mysli I parkuje tak aby mnie I wspolparkowaczom bylo wygodnie .

    Czy prawo jazdy z UK bedzie wazne , gdy zamieszkasz wsrod Teutonow? Nie znam EU przepisow.


    ReplyDelete
    Replies
    1. Bedzie wazne, ale napierwej musialabym je dostac, a coraz slabiej sie zapowiada. Moja biezaca trenerka utrzymuje, ze przecietnie czlowiek winien wyjezdzic szescdziesiat godzin z osoba towarzyszaca i dwadziescia z instruktorem... W dwa tygodnie? Los jest przeciwko mnie :-)
      I ja chcialabym parkowac wygodnie, ale zabawa wymaga parkowania tylem na pustym parkingu, bez zadnych znakow szczegolnych wzgledem ktorych mozna sie odniesc i odnalezc. Ide sie upic.

      Delete
    2. Zdawaj wiec egzamin u Teutonow! Prawostronny ruch, szerokie drogi I wygodne parkingi. :-) Jesli mi sie nie pomieszalo z Luxemburgiem, to przez kilka miesiecy po zaliczeniu, mozesz poruszac sie tylko wolnym pasem na autostradzie. Dodatkowo tez mozesz pojechac na "plac zabaw' dla kierowcow, gdzie znagla woda cie oblewaja, przyczepnosc kol zanika ,a samochôd w kolo sie kreci -
      warunki ekstremalne do przetrenowania pod kontrola :-)

      Delete
  4. Błyskotliwe i odkrywcze, jak na Dynię przystało :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Trudno uwierzyc, ze to ta sama Dynia, ktora pozarla lampe :-)

      Delete
  5. U nas zaś jest samozachwyt. KAŻDA reklama z dzieckiem w tle: "Mama! Patrz. Co to za przystojniak? -Nie wiem Franio.- To JA!"

    Ale, że kobieta kobiecie wilkiem???

    ReplyDelete
    Replies
    1. Albo szczerym lustrem :-)
      Franek, wiadomo, monopol na przystojnosc :-)

      Delete
  6. Ha, moj przy kazdym parkowaniu mowi dosc dosadnia "mama, no fit!". I nie ma dyskusji, nawet jak "fit" :) Pozdro

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na wlasnej piersi hodowane... ech!

      Delete
  7. Moje miało żyłkę. Kopało w siedzenie, pokrzykując: szybciej, Asia, szybciej!
    Inna rzecz, że przy niej miałam już prawo jazdy. Ale za to w czasie jej egzystencji zostałam magistrem (gdy wróciłam po obronie, otwarła mi drzwi i powiedziała: dzień dobry mamo magister).

    ReplyDelete
    Replies
    1. Twoje mogloby w dyplomacji :-) Niejednokrotnie mowilam.

      Delete
  8. Replies
    1. ... dla rownowagi przypomne o zezartym koraliku :-)

      Delete
  9. neofita literkowy zawsze tak ma, że wszędzie widzi...
    A u nas nie mam konkurencji, bo tata ani dudu za kierownicą;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ... i zatrzyma sie na srodku jezdni wstrzymujac ruch ze wszystkich stron, bo musi zapoznac sie z literami na studzience sciekowej :-)
      Jestes bezkonkurencyjna, nie od dzis wiadomo!

      Delete
  10. w literze T tkwi zdecydowanie męski pierwiastek, widać na pierwszy rzut oka ;) może nie bez kozery mamie się M dostało? Dynia zawsze tchnie we mnie ożywczego ducha :)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jakie to otwiera mozliwosci interpretacji! M, bo przypomina korone, wielblada, przewrocona sume wszystkiego... :-)))

      Delete
  11. Dzieci i ich kreatywne konkluzje. Majn like! :)

    ReplyDelete