616

[9 Nov 2010]
616.

(...)
Za oknem ściana deszczu.
Niż i sztorm.
Kot sąsiadów ledwie trzyma się chodnika.
(Taśmą velcro podkleić mu poduszki stóp!)
Łzy Dyni nad ciśnieniem atmosferycznym, nudą ogryzania tej samej żyrafy, brakiem życia towarzyskiego i nad fantomowymi zębami.
(Zęby są jak różowa klawiatura, śmieszna falbanka, jak odciski trylobitów w skamielinie dziąseł. Wapnieją tam od twarogu, który pochłaniam wiadrami. Są, a ciągle ich nie ma.)
Nie cieszy Dyni ani Gruffalo, ani very first words in Polish z działu niemowlęcej prozy w bibliotece.


©kaczka

Related Post:

  • 1111-1112[5-6 May 2012] (...) Dynia leci. Raczej na oślep. Ze sporą dozą desperacji. Smugi glutów zastygają za nią w powietrzu. Dynia jest szybsza od swych glutów. Dynia jest również wści… Read More
  • 1109-1110[3-4 May 2012] (...) Pfffff... Pfffff... Pfffff...PFFFFFF... Włosy, włosy, włosy rosną. Z każdą sekundą milimetr. Rosną, daję słowo, że słyszę. Zaraz się o własną grzywkę potknę. … Read More
  • 1107-1108[1-2 May 2012] (...)  (Dynia siedzi na kuchennym blacie, sączy mleko z palemką, piana w zlewie, płuczą się statki. Didaskalia.) Inwigiluję niezobowiązująco znad piany. - I k… Read More
4 comments on "616"
  1. Musierowiczową jej zacznij czytać.

    ReplyDelete
  2. Czesc przeczytalam Dyni, gdy pluskala w odmetach wod plodowych. Musimy zwiezc z kontynentu brakujace tomy :-)
    'Szosta klepke' mamy w wersji teutonskiej. Czeka na swoja kolej. Na tapecie jest Erich Kastner.

    ReplyDelete
  3. Mam całość MM aż do Sprężyny. Wysłać Ci? Książki muszą być w obiegu, nie mogą leżeć. Odeślesz, jak Dynia skończy 15-tkę i będzie musiała czytać The Lancet. Daj sygnał, mówię poważnie. Karolina M.

    ReplyDelete