706

[7 Feb 2011]


(...)
Ma osiem miesięcy.
Dziś w bibliotece była mózgiem wielkiego napadu na torbę pluszowych zwierzątek starego MacDonalda.
Jak Bonnie i Clyde.
(Clydem był chłopczyna, który już opanował sztukę szybkiego biegania. Dynia uśmiechała się słodko i wskazywała paluszkiem, na które z wypchanych truchełek aktualnie ma ochotę.)
W domu teleskopową ręką po raz pierwszy przerearanżowała zawartość półki pod telewizorem, na którą to półkę – rzecz oczywista – po raz pierwszy wyegzekwowała prawidłowy azymut.
Turlu turlu pierdut.
Z hukiem.
MASH, Persepolis, Northern Exposure.
Z jękiem chińskiego cyferblatu.
Budzik.

(...)
Lubi pojazdy mechaniczne i książki przyrodnicze. 



©kaczka
4 comments on "706"
  1. I nic o różowych księżniczkach w zwiewnych sukieneczkach lila róż???!!!??? ;-))) Tylko ZOO i traktor!? A tradycja??? ;-))))

    ReplyDelete
  2. Kobiety na traktory!

    ReplyDelete
  3. dodatek:
    Mój powiedział ,że
    a) nie snamy te numery Bruner i jak teraz umyjesz te ręce Dyni z kleju?
    b) 4,99? to można 15 puszek fasoli kupić dla angielskich dzieci na śniadanie

    ReplyDelete
  4. > Tomaszowa: indoktrynuje, ale rozowe ksiezniczki juz napieraja :-)
    > Zoska: z wszystkich dostepnych obrazkow ten czerwony traktor cieszy dziecko najbardziej. Za 4.99? 15 puszek? Tylko w Lidlu! :-)
    Dla Twojego Niewierzacego - email.

    ReplyDelete