[410]

[kOrontanna, dzień 23456715566377635379]

Wyciąg z fejsbuka dla nieobecnych i usprawiedliwionych

Mówią, że łatwiej znosić izolację obcując ze zwierzętami i podtrzymując stosunki międzyludzkie. Jako, że w naszym przypadku to zupełnie nie działa (Dowód 1: gołąb, dowód 2: sąsiad), rzuciliśmy się w sztukę, która powinna łagodzić nasze obyczaje i jak donosił w grudniu 2019 roku British Medical Journal – wydajnie przedłużać życie! (Dowód 3: LINK)

W naszym domowym Guggenheimie trwa właśnie wystawa arcydzieł sztuki współczesnej. Górny, lewy róg: Wielkanocny Zajączek (Dynia, 2019), górny, prawy róg: Portret ojca (Dynia, 2018), dolny, lewy róg: Autoportret w wacie cukrowej (Biskwit, 2019), dolny, prawy róg: Matka w jednym akcie - stan po czterech tygodniach kwarantanny (Biskwit, 2020).






Oglądajcie i ... żyjcie dłużej!

Psst! Kuratorzy wystawy przygotowują niespodziankę dla zwiedzających. Wpadnijcie tutaj lub na FB w tym tygodniu!

©kaczka
22 comments on "[410]"
  1. Ten zajączek - Hitchcock by się wystraszył. Reszta też ma potencjał.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zajaczek aspiruje do szefa polnej mafii :P

      Delete
  2. Fenomenalnie oddane podobieństwo - Kaczka i Norweski jak żywi:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Potwierdzam! Tak wlasnie wygladamy, takich nas rozpoznacie na deptaku w Ciechocinku!

      Delete
    2. Bardzo ponętnie. Paradowanie toples w kusym bikini po Ciechocinku na przekór temperaturom oraz Moherom - brave girl:)

      Delete
    3. Jeszcze latwiej bedzie nas rozpoznac! Bedzie za nami biegl tlum z pochodniami krzyczac 'Hanba!' :) Mamy dlugie nogi, wiec poczatkowo wypatrujcie nas na przedzie tego peletonu :)

      Delete
    4. Kaczko daj proszę znać, ale z pewnym wyprzedzeniem, żebym mógł przybyć do Ciechocinka i obejrzeć ten maraton live:)

      Delete
    5. Zrobimy z tego event na fejsbuku :P

      Delete
  3. Ale moda matki na kwarantannie ponadczasowa.

    ReplyDelete
  4. Replies
    1. Slodziutkie, acz ze szczypta dziegciu - okrylam lustra czarnym cylunem :P

      Delete
    2. Oj tam oj tam. Matka jest zawsze Najpiękniejsza!
      Kaczko droga. Kurze łapki mi się pogłębiły nagle w ciągu tych 2 dni... Ale co tam. Nie przestawaj nadawać.

      Delete
    3. Ja bym jeszcze dodała: taka jest naga prawda.

      Delete
  5. O mamusiu... Popłakałam się... Cuda! Gdybym miała (i mogła) sobie wybrać jedno dzieło, nie potrafiłabym podjąć decyzji...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tym bardziej zagladaj. Zagladaj w tym tygodniu. #cynk ;)

      Delete
  6. Zajączka znamy doskonale :), ale nie bądź żyła, daj zbliżenie na portret matki - kilka elementów przykuwa mą uwagę i domaga się wnikliwszych studiów :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dam! Nie bede! Ale musze najpierw dorwac sie do roboczego skanera :P, bo jemu nie unika zaden detal.

      Delete
  7. Zakochałam się w zajęcu. Planujecie licytację?

    ReplyDelete
  8. Mam już Matkę Whistlera, chętnie dodałabym Matkę Dyni i Biskwita - niezły zaczyn na kolekcję "Oblicz Matek Wiele"
    Cudnie, że znowu nadajesz :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ach! Matka Whistlera! To byly czasy! :) Hmmm... zagladaj, zagladaj w tym tygodniu! #cynk

      Delete